Połowa przyszłych rodziców zarzeka się, że „nigdy w życiu” nie weźmie niemowlaka do swojego łóżka. Mija trzeci tydzień, dziecko zasypia wyłącznie na czyjejś piersi albo klatce piersiowej, a cała rodzina budzi się o 3.00 nad ranem na kanapie, w poprzek poduszek.
Wspólne spanie z dzieckiem to temat, który potrafi wywołać wstyd, poczucie winy i milion cudzych opinii. Pod całą tą dyskusją jest jednak prosta prawda: bardzo wiele rodzin prędzej czy później kończy na jakiejś formie spania z niemowlakiem, choćby „tylko na chwilę” nad ranem. Świadomie zaplanowane spanie z dzieckiem w łóżku, w możliwie bezpiecznych warunkach, zwykle jest mniej ryzykowne niż przypadkowe zaśnięcie z maluszkiem na kanapie czy fotelu.
W tym tekście patrzymy na wspólne spanie bez straszenia i bez oceniania. Omówimy, co wynika z badań, jakie są oficjalne rekomendacje dotyczące spania z dzieckiem (np. Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i WHO), jakie mogą być korzyści wspólnego spania, jakie jest realne ryzyko spania z niemowlakiem oraz jakie zasady bezpiecznego spania z dzieckiem warto znać, jeśli jednak zdecydujesz się na spanie z dzieckiem w jednym łóżku. Będzie też o spaniu w jednym pokoju i łóżeczkach dostawnych jako złotym środku.
Ty znasz swoje dziecko i swój dom. Celem nie jest powiedzenie Ci, co „musisz” zrobić, tylko przekazanie konkretnych informacji, żebyś mógł/mogła podjąć możliwie świadomą decyzję o tym, czy spać z niemowlakiem i w jaki sposób zadbać o bezpieczeństwo spania z dzieckiem.
Słowo „wspólne spanie” bywa używane na wszystko i na nic. To utrudnia odpowiedź na pytanie: czy spanie z dzieckiem jest bezpieczne czy nie?
W praktyce mówimy o dwóch głównych rozwiązaniach.
Wspólny pokój (room sharing)
Dziecko śpi w tym samym pokoju co rodzice, ale na osobnej powierzchni: w łóżeczku, kołysce, łóżeczku turystycznym, łóżeczku dostawnym.
Taki układ rekomendują m.in. Polskie Towarzystwo Pediatryczne, WHO i większość europejskich towarzystw naukowych przynajmniej przez pierwsze 6 miesięcy życia, najlepiej do ukończenia 1. roku.
Wspólne łóżko (bed sharing)
Dziecko śpi na tym samym materacu co rodzic, zwykle tuż przy nim. To właśnie większość osób ma na myśli, mówiąc „spanie z dzieckiem” czy „wspólne spanie z niemowlakiem”. Taki układ bywa bardzo naturalny zwłaszcza przy wspólnym spaniu i karmieniu piersią, ale niesie ze sobą konkretne zagrożenia.
W tym artykule wspólne spanie oznacza każdą sytuację, w której dziecko śpi bardzo blisko rodzica: w tym samym pokoju, łóżku dostawnym lub na tym samym materacu.
Gdy mówimy o ryzyku spania z dzieckiem w jednym łóżku, chodzi konkretnie o sytuację, w której rodzic i niemowlę leżą na tej samej powierzchni do spania.
Jeśli masz wrażenie, że tylko Tobie zdarza się przysnąć z niemowlakiem obok, to… nie.
Badania i ankiety z Polski i Europy pokazują, że spora część rodziców przynajmniej okazjonalnie śpi z niemowlakiem w jednym łóżku w pierwszym roku życia dziecka. Część robi to świadomie, każdej nocy. Inni tylko podczas skoków rozwojowych, choroby czy słynnego regresu snu około 4. miesiąca.
Typowe scenariusze:
Z punktu widzenia bezpieczeństwa lepiej, żeby było to zaplanowane niż przypadkowe. Jeśli istnieje choć cień szansy, że:
to bezpieczniej jest z góry przygotować łóżko tak, jak do względnie bezpiecznego wspólnego spania,
niż nieświadomie zasnąć z niemowlakiem na kanapie czy fotelu, co znacząco zwiększa ryzyko uduszenia i zwiększa ryzyko SIDS (nagłej śmierci łóżeczkowej).
Dlatego powstają rekomendacje dotyczące bezpiecznego wspólnego spania. Nie po to, żeby „namawiać” do spania z dzieckiem, tylko po to, żeby chronić dzieci w sytuacjach, w których rodzice i tak z nimi śpią.
Jeśli spojrzymy na stanowiska ekspertów, przekaz jest dość spójny:
Takie stanowisko znajdziesz w wytycznych Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, Sekcji Neonatologicznej, a także w rekomendacjach WHO i Europejskiego Towarzystwa Badań nad SIDS.
Badania z wielu krajów, w tym polskie analizy przypadków SIDS, pokazują, że spanie w jednym pokoju bez wspólnego łóżka może zmniejszać ryzyko SIDS nawet o około 50 procent.
Możliwe przyczyny:
Jeżeli więc zastanawiasz się „czy wspólne spanie może być bezpieczne”, to najbezpieczniejszą formą jest spanie z dzieckiem w jednym pokoju, ale na osobnych powierzchniach.
Oficjalne zalecenia opierają się na ocenie ryzyka w całej populacji, a nie w pojedynczej rodzinie. Jeśli zebrać wszystkie przypadki razem, widać, że spanie z dzieckiem w jednym łóżku wiąże się z wyższym ryzykiem SIDS i przypadkowego uduszenia, szczególnie u dzieci poniżej 4. miesiąca życia.
Największe obawy budzą:
W prawdziwych domach, z porozrzucanymi poduszkami i kocami, przy totalnie niewyspanych rodzicach, takie zagrożenia są niestety częste. Dlatego oficjalna odpowiedź brzmii: „nie zalecamy spania z niemowlakiem w jednym łóżku”.
Jednocześnie coraz więcej ekspertów przyznaje, że część rodzin i tak będzie to robić – najczęściej ze względu na wspólne spanie i karmienie piersią, zdrowie psychiczne mamy, przekonania czy tradycję. Stąd popularność praktycznych wytycznych, jak np. tzw. „Safe Sleep Seven” – siedmiu zasad bezpieczniejszego wspólnego spania.
Skoro spanie z dzieckiem w jednym łóżku wiąże się z ryzykiem, skąd tyle rodzin, które mimo to tak śpią?
Dla wielu osób bilans korzyści i zagrożeń wypada na korzyść wspólnego spania – zwłaszcza w konkretnych sytuacjach.
Dla wielu mam karmiących piersią wspólne spanie karmienie piersią to:
Jeśli dziecko leży obok, karmienie w nocy bywa spokojniejsze, mniej przypomina „dyżury”, a bardziej naturalny rytm: sen – krótkie karmienie – z powrotem sen.
Nie u wszystkich, ale u wielu rodziców:
Oczywiście są też rodzice, którzy przy dziecku w łóżku śpią gorzej, bo są ciągle w stanie „czuwania”. To normalne. Temperament, lękowość i wcześniejsze doświadczenia bardzo tu wpływają na to, czy wspólne spanie będzie sprzymierzeńcem, czy obciążeniem.
Nocna bliskość może dawać:
W wielu kulturach na świecie wspólne spanie z dzieckiem jest po prostu normą, a oddzielne łóżeczko w osobnym pokoju – dziwnym wynalazkiem. W Polsce temat jest bardziej medykalizowany i zdominowany przez straszenie lub idealizowanie, ale emocje i potrzeba bliskości są takie same.
Najważniejsze pytanie nie brzmi „czy ogólnie są korzyści wspólnego spania”, tylko czy w Twojej konkretnej sytuacji korzyści przeważają nad ryzykiem. To zależy od zdrowia dziecka, warunków w domu i tzw. czynników ryzyka.
Każda decyzja o śnie to zawsze jakiś kompromis między wygodą a bezpieczeństwem. Są jednak okoliczności, w których ryzyko spania z dzieckiem w jednym łóżku wyraźnie rośnie. W takich sytuacjach eksperci mówią zazwyczaj bardzo wprost: „nie śpij z niemowlakiem w swoim łóżku”.
Uduszenie lub przyduszenie
Przygniecenie (overlay)
Śpiący dorosły obraca się w nocy na dziecko lub przygniata je w pozycji, w której maluch nie może swobodnie oddychać. Do takiej sytuacji łatwiej dochodzi, jeśli rodzic jest skrajnie zmęczony, śpi bardzo głęboko lub zażył leki uspokajające, alkohol czy inne substancje.
SIDS (nagła śmierć łóżeczkowa)
Badania pokazują związek między wspólnym spaniem a SIDS, szczególnie:
Jeśli występuje u Was którakolwiek z poniższych sytuacji, eksperci uznają, że spanie z dzieckiem w jednym łóżku jest niebezpieczne:
Rodzic palący papierosy
Dotyczy to:
Alkohol, narkotyki, silne leki
Jeśli Ty lub partner/partnerka:
Poród przedwczesny lub niska masa urodzeniowa
Dzieci urodzone przedwcześnie lub z masą poniżej ok. 2,5 kg mają bardziej wrażliwy układ oddechowy i słabiej reagują na niedotlenienie. U nich ryzyko SIDS przy wspólnym łóżku jest wyraźnie większe. W takich sytuacjach zalecenie jest jedno: nie spać z dzieckiem w jednym łóżku, zwłaszcza w pierwszych miesiącach.
Bardzo miękkie lub niestabilne miejsce do spania
Na przykład:
Szczególnie niebezpieczne są drzemki z dzieckiem na kanapie lub fotelu. Wiele opisanych tragedii dotyczy sytuacji, gdy rodzic usnął z maluchem na piersi właśnie w takim miejscu.
Jeżeli którykolwiek z tych czynników dotyczy Twojej rodziny, najbezpieczniejszym wyborem będzie:
Część rodziców, nawet znając ryzyko, dochodzi do wniosku, że bez wspólnego spania nie jest w stanie funkcjonować: z powodu karmienia piersią, depresji poporodowej, sytuacji życiowej czy przekonań. Wtedy zamiast straszenia potrzebne są konkretne zasady bezpiecznego spania z dzieckiem, które choć trochę ograniczą zagrożenia.
„Safe Sleep Seven” to proste siedem punktów, które mają zmniejszyć ryzyko, jeśli rodzina zdecyduje się spać z niemowlakiem w jednym łóżku. Nie sprawiają, że to będzie tak bezpieczne jak osobne łóżeczko, ale mogą znacząco poprawić sytuację.
Aby wspólne spanie było uznane za relatywnie mniej ryzykowne, powinny być spełnione wszystkie poniższe warunki:
Karmisz piersią
Mamy karmiące piersią zwykle przyjmują podczas snu charakterystyczną pozycję w literę „C”: skulone kolana, ręka nad głową dziecka, ciało odgrodzone od malucha. Tworzy to naturalną strefę ochronną. Dzieci karmione piersią budzą się też częściej, co może obniżać ryzyko SIDS.
Nie palisz i nikt nie pali w domu
Brak palenia w ciąży i brak dymu papierosowego po porodzie. Jeśli spanie z dzieckiem a dym papierosowy to aktualny problem, wspólne łóżko z niemowlakiem jest szczególnie odradzane.
Jesteś trzeźwy/trzeźwa i w pełni świadomy/świadoma
Przed pójściem spać nie pijesz alkoholu, nie bierzesz narkotyków, silnych leków nasennych czy przeciwbólowych. Czujesz się na tyle przytomnie, że głośniejszy dźwięk obudziłby Cię od razu.
Dziecko śpi na plecach
Zawsze układaj niemowlę do snu na plecach, również kiedy śpicie razem. Spanie na brzuchu lub boku w pierwszych miesiącach życia zwiększa ryzyko SIDS.
Dziecku nie jest za ciepło
Ubranie warstwowo, raczej cieniej niż grubiej, najlepiej w śpiworku lub lekkiej piżamce. Brak czapek, grubych koców, kołder na głowie czy szyi. Przegrzanie to ważny czynnik ryzyka SIDS.
Twardy, równy materac
Brak miękkiej pościeli przy twarzy dziecka
W praktyce zaleca się też:
Znów: najbezpieczniejsza opcja to osobne łóżeczko. Ale jeśli realistycznie patrząc, wiesz, że i tak będziesz spać z dzieckiem, lepiej świadomie przygotować łóżko zgodnie z powyższymi zasadami, niż zasnąć z maluchem na kanapie pod grubym kocem.
Jeśli chcesz mieć niemowlę tuż obok siebie, ale nie czujesz się komfortowo z pełnym wspólnym łóżkiem, świetnym kompromisem jest łóżeczko dostawne (tzw. sidecar, dostawka do łóżka).
Taki układ łączy kilka ważnych korzyści:
Dopasuj wysokość
Materac dziecka powinien być na tym samym poziomie co Twój materac lub nieco niżej. Nie może być szczeliny, w którą niemowlę mogłoby się wsunąć.
Przymocuj je solidnie
Użyj pasów i mocowań proponowanych przez producenta. Samo przysunięcie łóżeczka do łóżka bez zabezpieczenia jest niewystarczające.
W środku tylko niezbędne rzeczy
Twardy materac, prześcieradło, tyle. Bez ochraniaczy, poduszek, maskotek i grubych koców.
Zadbaj o swoją pościel
Upewnij się, że Twoja kołdra czy poduszka nie wędrują w stronę dziecka i nie zachodzą do wnętrza dostawki.
Dla wielu rodzin łóżeczko dostawne łączy najważniejsze korzyści wspólnego spania (bliskość, łatwiejsze karmienie piersią) z dużo mniejszym ryzykiem spania z niemowlakiem niż dzielenie materaca.
W większości domów sen wygląda różnie w zależności od etapu i nocy. Czasem dziecko śpi tylko w łóżeczku, czasem kończy nad ranem z Wami w łóżku. Da się jednak wprowadzić kilka zasad, które poprawią bezpieczeństwo spania z dzieckiem niezależnie od wybranego wariantu.
Twarda, płaska powierzchnia
Łóżeczko z prostym, twardym materacem i dopasowanym prześcieradłem. Bez klinów, gąbek i nakładek, które podnoszą głowę dziecka.
Pozycja na plecach
Za każdym razem kładź niemowlę do snu na plecach – zarówno na noc, jak i na drzemki.
„Gołe” łóżeczko
Odpowiednia temperatura
W pokoju powinno być raczej chłodniej niż za ciepło, mniej więcej 18–21°C. Przegrzanie jest jednym z najważniejszych czynników ryzyka SIDS.
Blisko łóżka rodziców
Postaw łóżeczko możliwie blisko swojego łóżka, tak byś mógł/mogła dosięgnąć dziecka ręką bez wstawania.
Oprócz „Safe Sleep Seven”, warto:
Stwórz „strefę dziecka”
Dziecko leży obok mamy karmiącej piersią, a nie między dorosłymi. Z drugiej strony łóżka może być barierka lub dobrze wsunięte łóżko przy ścianie, ale bez szczeliny.
Ogranicz kołdry i koce
Zrezygnuj z bardzo grubych kołder. Używaj lekkiej pościeli, najlepiej tylko do pasa. Ubierz siebie cieplej, zamiast przykrywać dziecko swoją kołdrą.
Zwiąż włosy, zdejmij biżuterię
Długie włosy, łańcuszki, szale i inne elementy, które mogą owinąć się wokół szyi dziecka, lepiej odłożyć na noc.
Nie owijaj dziecka ciasno, gdy śpicie razem
Przy wspólnym spaniu nie zaleca się otulania (ścisłego rolowania w koc), bo ogranicza to możliwość odsunięcia się od przeszkody. Zamiast tego wybierz śpiworek.
Takie same zasady na drzemki
To, że jest dzień, nie zmienia ryzyka. Te same zasady bezpiecznego spania z dzieckiem stosuj i w nocy, i podczas drzemek.
Plan awaryjny
Jeśli wiesz, że tego wieczoru wypijesz alkohol, zażyjesz silne leki albo jesteś tak zmęczony/zbyt zmęczona, że „odpływasz”, załóż z góry, że tej nocy dziecko śpi w łóżeczku lub dostawce, nie z Tobą w łóżku.
Bywa, że wcale nie chcesz spać z niemowlakiem w jednym łóżku, ale karmisz na leżąco i regularnie się przy tym zapominasz. W takiej sytuacji:
Przygotuj łóżko „jak na wszelki wypadek”
Tak, jakbyś miał/miała świadomie spać z dzieckiem: twardy materac, brak luzem leżących poduszek i kołder w zasięgu dziecka, brak szczelin przy ścianie.
Unikaj nocnych karmień na kanapie i fotelu
Jeśli tylko możesz, karm w łóżku, nie na sofie czy fotelu – tam ryzyko przyduszenia jest większe. Gdy musisz nakarmić na fotelu, nastaw budzik lub poproś partnera, żeby Cię pilnował.
Gdy czujesz, że odpadasz – przełóż dziecko
Jak tylko zorientujesz się, że odpływasz, postaraj się odłożyć niemowlę do łóżeczka czy dostawki i wtedy dopiero zasnąć.
Wspólne spanie z dzieckiem to temat, który momentalnie uruchamia skrajne opinie. Jedni straszą, że „spanie z niemowlakiem zwiększa ryzyko SIDS zawsze i wszędzie”, inni przekonują, że jakiekolwiek oddzielne łóżeczko to „trauma dla dziecka”.
Masz prawo szukać własnej drogi:
Pytanie nie brzmi: „czy spanie z dzieckiem jest bezpieczne czy nie” w kategoriach „tak/nie”, tylko:
Jeśli za miesiąc czy pół roku zmienisz zdanie – to nie porażka, tylko reagowanie na potrzeby swoje i dziecka.
Gdy nadal masz wątpliwości:
Ty potrzebujesz snu. Twoje dziecko potrzebuje bezpieczeństwa. Znając dobrze zasady bezpiecznego spania z dzieckiem, możesz krok po kroku ułożyć taki plan nocy, który będzie najlepszym kompromisem dla całej Waszej rodziny.