Przywiezienie noworodka do domu to istny rollercoaster. Karmienia co chwilę, przewijanie, próby przypomnienia sobie, kiedy ostatnio udało Ci się spokojnie wziąć prysznic. I nagle ktoś mówi: „Musisz zacząć tummy time!”. Brzmi jak jeszcze jeden obowiązek do i tak przepełnionej listy.
Spokojnie. Leżenie na brzuszku wcale nie musi być skomplikowane ani stresujące. Może stać się jedną z przyjemniejszych chwil w ciągu dnia.
W tym poradniku znajdziesz informacje czym jest tummy time, po co je robić, kiedy zacząć, jak długo ćwiczyć na brzuszku oraz jak sprawić, żeby niemowlę je polubiło, nawet jeśli na początku wygląda na niezadowolone.
W najprostszych słowach tummy time (czyli leżenie na brzuszku) to każda chwila, kiedy Twoje dziecko leży na brzuchu, jest obudzone i znajduje się pod Twoją stałą opieką.
I tyle.
Nie potrzeba specjalnych mat z milionem gadżetów ani wypasionych zabawek.
Jeśli noworodek leży na Twojej klatce piersiowej, gdy półleżysz na kanapie i maluch nie śpi, to jest to tummy time dla noworodka. Jeśli leży na kocu na podłodze, a Ty siedzisz obok i go obserwujesz, to też się liczy.
Najważniejsze elementy:
To nie to samo co sen. W Polsce zaleca się, by dzieci spały na plecach, co zmniejsza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS). Dlatego warto zapamiętać prostą zasadę: na plecach do spania, na brzuszku do zabawy.
Możesz słyszeć, że leżenie na brzuszku jest „ważne”, ale nikt konkretnie nie tłumaczy, dlaczego. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze, po ludzku.
Kiedy niemowlę leży na brzuchu, naturalnie próbuje unieść i obrócić główkę. Ten pozornie drobny wysiłek angażuje całe grupy mięśni:
To właśnie te mięśnie są potrzebne, aby dziecko mogło:
Tummy time działa więc jak delikatny „trening siłowy” dla niemowlaka. To jedna z największych korzyści leżenia na brzuszku - buduje podstawę pod kolejne etapy rozwoju motorycznego niemowlaka.
Niemowlęta spędzają dużo czasu na plecach: śpiąc, w foteliku samochodowym, w wózku. Stały nacisk na te same miejsca może prowadzić do spłaszczenia części głowy, najczęściej z tyłu lub z boku. Mówimy wtedy o plagiocefalii, potocznie: płaska głowa u niemowlęcia.
Leżenie na brzuchu zmienia punkty podparcia głowy. Dzięki regularnemu tummy time dajesz dziecku przerwę od leżenia na potylicy, co pomaga zapobiegać płaskiej głowie w prosty, codzienny sposób.
Polscy fizjoterapeuci dziecięcy oraz zalecenia m.in. Instytutu Matki i Dziecka podkreślają, że pozycja na brzuszku w czasie czuwania jest jednym z ważnych elementów profilaktyki spłaszczenia główki.
Podczas tummy time maluch zaczyna:
Te pozornie drobne ruchy przekładają się na:
Leżenie na brzuszku daje też zupełnie inperspektywę. Zamiast ciągle leżeć na plecach i patrzeć w sufit, niemowlę może oglądać Twoją twarz z innej strony, zauważać zabawki przed sobą, dotykać maty czy koca pod sobą. Takie „małe doświadczenia” mają większe znaczenie, niż na pierwszy rzut oka wygląda.
Tummy time można zacząć już w pierwszych dniach po powrocie ze szpitala.
Brzmi wcześnie, ale na początku leżenie na brzuszku u noworodka jest bardzo delikatne. Bardziej przytulanie niż „ćwiczenia”.
Przez pierwsze dni i tygodnie najłatwiej zacząć od leżenia na brzuszku na klatce piersiowej rodzica:
To jak najbardziej pełnoprawne tummy time. Noworodek na początku raczej nie będzie wysoko podnosił główki. Może po prostu leżeć, wtulać się, słuchać bicia Twojego serca. I to jest w porządku.
Z czasem, gdy Ty nabierzesz pewności, a maluch sił, możesz spróbować kilku sekund na bezpiecznym, twardym podłożu, np. na macie czy kocu rozłożonym na podłodze, oczywiście cały czas będąc tuż obok.
Jeśli zastanawiasz się kiedy zacząć tummy time albo kiedy zacząć leżenie na brzuszku, odpowiedź brzmi: gdy tylko poczujesz się na to gotowa/gotowy w tych pierwszych dniach. Cel to „po trochu, ale często”.
Rodzice często pytają:
Oto orientacyjne wskazówki, które możesz dopasować do swojego dziecka.
Jeśli na początku maluch wytrzyma 30 sekund, to też jest w porządku. Od tego można stopniowo wydłużać. Najważniejsza jest regularność, a nie długość pojedynczej próby.
Wiele dzieci stopniowo dochodzi do około 15–20 minut leżenia na brzuszku łącznie w ciągu dnia. Nie chodzi o jeden ciągły blok czasu. Wręcz przeciwnie - lepiej, jeśli będzie to rozbite na krótsze chwile:
Wraz z tym, jak wzmacnia się szyja niemowlaka i całe ciało, możesz stopniowo wydłużać pojedyncze sesje.
Obserwuj dziecko. Jeśli zaczyna bardzo głośno płakać i widać, że ma dość, przerwij. Najpierw komfort i poczucie bezpieczeństwa. Do ćwiczeń na brzuszku można wrócić za jakiś czas.
W głowie wielu rodziców obraz tummy time wygląda tak: malutkie niemowlę leży płasko na macie i wygląda na nieszczęśliwe. Nic dziwnego, że wizja takich „ćwiczeń” stresuje.
Oto kilka praktycznych tummy time porad dla rodziców, które pozwolą podejść do tematu łagodniej i bardziej elastycznie.
To zwykle najłatwiejszy sposób na start, szczególnie jeśli chodzi o tummy time niemowlę zaraz po urodzeniu:
Twoje ciepło, znajomy zapach, bicie serca i twarz tuż obok sprawiają, że ta pozycja jest dla większości niemowląt bardzo kojąca.
Równie prosty sposób:
Ta pozycja świetnie sprawdza się na krótkie, „przemycone” sesje, np. po przewinięciu albo tuż przed włożeniem dziecka do nosidła.
Gdy poczujesz się gotowa/gotowy na podłogę:
Ręcznik delikatnie unosi górną część tułowia, co ułatwia dziecku uniesienie główki i oglądanie świata.
Możesz też spróbować:
Niezależnie od pozycji, pamiętaj: nigdy nie zostawiaj dziecka samego podczas leżenia na brzuszku.
Jeśli każda próba kończy się płaczem i nerwami, trudno o pozytywne nastawienie. Kilka drobnych zmian potrafi bardzo dużo zmienić.
Zamiast siedzieć nad niemowlęciem, połóż się naprzeciwko niego, tak by Wasze twarze były na jednej wysokości. Nawiąż kontakt wzrokowy. Uśmiechnij się. Pouprawiajcie „miny”. Dla malucha Twoja twarz jest ciekawsza niż jakakolwiek zabawka.
To Ty jesteś główną atrakcją tummy time.
Nie potrzebujesz całego arsenału gadżetów. Wystarczy kilka drobiazgów:
Układaj zabawki tuż przed dzieckiem, niezbyt daleko. Możesz powoli przesuwać je z jednej strony na drugą, żeby zachęcić malucha do śledzenia ich wzrokiem.
Twój głos jest dla dziecka jednym z najbardziej kojących bodźców. Spróbuj:
Przy okazji, zupełnie „przy okazji” tummy time wspierasz też rozwój mowy i komunikacji.
Szczególnie na początku postaw na jakość, nie długość. Lepsza jest radosna, spokojna 2‑minutowa sesja niż wymuszone 10 minut z płaczem.
Jeśli widzisz, że dziecko zaczyna marudzić, spróbuj zakończyć, zanim się naprawdę rozpłacze. Weź na ręce, przytul, powiedz, że widzisz, że ma dosyć. To buduje zaufanie.
Wiele niemowląt na początku protestuje. To nie znaczy, że robisz coś źle.
Jeśli Twój maluch płacze lub wygląda na bardzo nieszczęśliwego w pozycji na brzuchu:
Zacznij od swojej klatki piersiowej
Dla większości dzieci tummy time na rodzicu jest znacznie przyjemniejsze niż na podłodze. Jest cieplej, ciaśniej, bezpieczniej.
Skróć sesje do minimum
Myśl o odcinkach po 30 sekund do 1 minuty, po których bierzesz dziecko na ręce. Stopniowo możesz wydłużać o kilka sekund, gdy widzisz, że akceptuje pozycję.
Wybierz dobry moment
Spróbuj po porządnym śnie i wtedy, gdy dziecko jest nakarmione, ale nie „pod korek”. Omiń momenty, gdy jest bardzo głodne, skrajnie śpiące lub mocno przebodźcowane.
Dodaj delikatny ruch
Czasem pomaga lekkie kołysanie, gdy maluch leży na Twoich kolanach, albo bardzo ostrożne bujanie na piłce gimnastycznej z dzieckiem bezpiecznie trzymanym na brzuchu.
Zmień podłoże
Jedne niemowlęta lubią twardszą matę, inne wolą miękki koc. Poeksperymentuj: mata edukacyjna, złożona kołdra na podłodze, inny koc o odmiennej fakturze.
Najważniejsze: nie rób nic na siłę. Jeśli dziecko jest naprawdę rozżalone, przerwij, utul, zrób przerwę. Spróbuj później, w innej pozycji lub na krócej.
To nie porażka, jeśli w trakcie tummy time pojawia się płacz. Ty i Twoje dziecko dopiero uczycie się siebie nawzajem.
Są sytuacje, w których leżenie na brzuszku nie jest najlepszym pomysłem:
Zaraz po karmieniu
Leżenie płasko na brzuchu tuż po jedzeniu może być nieprzyjemne i sprzyjać ulewaniu. Odczekaj chwilę po karmieniu, zanim ułożysz dziecko na brzuchu.
Gdy dziecko jest bardzo zmęczone lub bardzo głodne
Wtedy zwykle nie ma siły ani nastroju na „mini trening”.
Gdy maluch jest chory lub ma gorączkę
W takich sytuacjach priorytetem jest komfort. Zastosuj się do zaleceń pediatry, nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej lub Teleplatformy Pierwszego Kontaktu (800 137 200).
Jeśli Twoje dziecko ma konkretne problemy zdrowotne, bardzo silny refluks, wady napięcia mięśniowego lub inne szczególne potrzeby, skonsultuj się z pediatrą, położną środowiskową lub fizjoterapeutą dziecięcym. Podpowiedzą, jak bezpiecznie zacząć leżenie na brzuszku i jakie ćwiczenia na brzuszku dla niemowlęcia będą najlepsze.
Tummy time naprawdę wiele daje. Wspiera rozwój motoryczny niemowlaka, wzmacnia szyję, plecy i barki, pomaga w zapobieganiu płaskiej głowie. Może też stać się pięknym momentem bliskości i wspólnej zabawy.
Ale to nie jest test, który zdajesz albo oblewasz.
Będą dni, kiedy uda się zrobić 2–3 krótkie sesje. Będą i takie, które miną w mgnieniu oka między karmieniami, przewijaniem i kołysaniem, a wieczorem zorientujesz się, że ani razu nie położyłaś/nie położyłeś malucha na brzuchu. Tak ma wielu rodziców.
Ważne jest, że:
Jeśli będziesz proponować pozycję na brzuszku regularnie, choćby po troszku, maluch z tygodnia na tydzień będzie coraz silniejszy. Przyjdzie dzień, kiedy spojrzysz, a Twoje dziecko pewnie podpiera się na przedramionach, albo pierwszy raz samo przewróci się z brzucha na plecy i pomyślisz: „Kiedy Ty się tego nauczyłeś/nauczyłaś?”.
To jest ta cicha magia tummy time.